Portal psychologiczny zajmujący się behawioryzmem w pracy, ergonomią stanowisk i pochwałą dobrych praktyk HR.
czwartek, 27 czerwca 2013
[Turystyka]Weekend w wyszukanym spa
Mój tata jest prawdziwym fanem górskich wycieczek. Wspólnie z kolegami zbierają się raz w roku na wspólny wyjazd w Bieszczady. Obierają konkretny cel i opracowują trasę. Wieczorami siadają przy ognisku i pieką kiełbaski. Autentyczny męski wypad. W tym roku mama również postanowiła pojechać, jednak wybrała luksusowe spa. W końcu sobie rzeczywiście wypocznie. Naturalnie nie obyło się bez adekwatnych przygotowań. Postanowili pojechać w związku z tym do galerii. Mama miała w planach poszukać kostiumu kąpielowego i ładnej bielizny. Tata oczywiście za cel wybrał sklep sportowy. Ostatnim razem na wyjeździe potwornie padło i był rozczarowany, że nie ma dobrego okrycia wierzchniego. W szczególności chciał przymierzyć kurtki The North Face, które tak mu polecali koledzy. Rzekomo perfekcyjnie sprawdzają się w każdą pogodę. Miał wprawdzie trudność z rozmiarem i dobraniem koloru, ale na szczęście wyszło, że na magazynie pozostało parę fajnych sztuk. Wrócili do domu obwieszeni torbami. Następnie okazało się, że i tak o kilku rzeczach nie pomyśleli i czeka ich następna taka wyprawa. Ja tymczasem nie potrafię się już doczekać ich urlopu, gdyż dom będę miała tylko dla siebie. Czas zaplanować babski wieczór! tags: turystyka, podróże, góry, spa, rodzina
wtorek, 25 czerwca 2013
[Uroda]Plan przyjęcia rocznicowego rodziców
Nareszcie postanowiłyśmy razem z siostrą zaplanować niespodziankę z okazji zbliżającej się rocznicy ślubu rodziców. Często wypominali nam, że zapominamy o tak ważnej dacie, więc aktualnie musiałyśmy zdecydowanie nadrobić poprzednie lata. W planach miałyśmy weekend w ekskluzywnym spa, gdzieś w Bieszczadach oraz drobne upominki, o których zawsze marzyli. Nie było w ogóle problemów z wyborem czegoś dla taty. Od dawna mówił, że marzy mu się kompletna kolekcja płyt Lady Pank. Sprowadziłyśmy je przez aukcje, ponieważ tak było szybciej i zostało nam jedynie zmierzyć się z podarunkiem dla mamy. Pamiętałyśmy, że mówiła niegdyś o pewnych nadzwyczajnych kosmetykach. Jak dobrze, że siostra przezornie zapisała ich nazwę. Chodziło jej konkretnie o krem Dr Irena Eris, które zamówiłyśmy przez oficjalny sklep. Póki co wszystko posuwało się zgodnie z z ałożonym planem. Pozostała nam jedynie organizacja przyjęcia i upieczenie tortu. Przy okazji wszystkich zakupów wstąpiłyśmy po kilka rzeczy dla siebie. Siostra musiała zajrzeć koniecznie do wszystkich drogerii, bo nigdy nie mogła dostać Emolium dla córeczki. Prawie zwariowałam! Został nam tydzień na realizację całego planu. Nadal sporo pracy przed nami, jednakże liczę, że niespodzianka rzeczywiście się spodoba. tags: dom, rodzina, przyjęcie, kosmetyki, uroda
poniedziałek, 24 czerwca 2013
[Rozrywka]Czemu warto pojechać na targi kwiatowe
Nareszcie zbliża się wytęskniony koniec czerwca i znów będę mogła pojechać na specjalne targi kwiatowe. Niemal co roku zjeżdżają tu wystawcy zwierzaków, roślin i rozmaitych kosmetyków. Do tego wszystkie artykuły są naturalne. Kocham jeździć tam z mamą, gdyż wspólnie możemy wybrać najładniejsze kwiatki na nasz balkon. Co więcej ceny są niezwykle przystępne. Całość stanowi olbrzymi kompleks, który obejmuje aż 2 hale piętrowe. To tam przeprowadzane są najważniejsze zabawy. Tam przeprowadzana jest wystawa kwiatów bądź prezentacja psów pasterskich. Rzeczywiście jest na co rzucić okiem. Mało tego na zewnątrz znajdują się namioty imprezowe i targowe. W większości z nich można nabyć nasiona, kwiaty, kremy itp. Możemy także natrafić na chłopskie jadło, kiełbaski czy popcorn dl a dzieci, które dodatkowo umilą pobyt. Pamiętam pierwszy raz, gdy rodzice zabrali mnie tam ze sobą. Sprzedawano wtedy konie, a nawet można było obejrzeć strusie! Rodzice nie potrafili mnie oderwać od królików w klatkach. Szczególnie podobały mi się miniaturki. To była rzeczywiście fajna przygoda. Od tego czas co roku staram się pojawić tam przynajmniej w jednym dniu. Moim zdaniem jest to kapitalny pomysł na spędzenie miłego weekendu. tags: ogrodnictwo, kwiaty, targi, rodzina, wakacje
niedziela, 23 czerwca 2013
[Dom]Oryginalne oczko wodne
Wraz z rodzicami postanowiłam wybrać się na zakupy do marketu, by nabyć kilka rzeczy do ogródka. Mama ma pewną wizję, więc należy jej pomóc. Mama zdążyła przejrzeć wszystkie broszurki i w ten sposób wybraliśmy miejsca, gdzie znajdują się duże centra ogrodowe. Rozważnie postanowiła stworzyć całą listę potrzebnych rzeczy i wyszło trochę tego. Widać, że rozpoczął się nowy sezon. Bezzwłocznie po wejściu do sklepu tata ruszył po wózek platformowy, który uniesie wszystkie zakupy, a wiedział ile tego będzie. W dziale ogrodowym zatrzymaliśmy się przy zgrabnych ławeczkach z rattanu. Szczególnie jedna nas urzekła i bez wahania postanowiliśmy ją nabyć. Później przyszła jeszcze kolej na stolik i dwa krzesła, które pochodziły z tego samego kompletu. Całość prezentowała się idealnie! Tata przy okazji nie omieszkał nas zawlec w kierunku grilla, gdy� �ponieważ nasz wyzionął ducha. Później przyszła pora na dział z kwiatami. Głównym naszym celem było znalezienie małej beczki, która miała posłużyć za nietypowe oczko wodne. Miałyśmy okropnego pecha. Akuratnie sprzedano już wszystkie i nie ma w planach kolejnej dostawy. Szczęśliwie wpadłyśmy na nieco inny pomysł. Kupiłyśmy drewnianą balie, która wewnątrz była przygotowana pod oczko. Dodatkowo doszły kamienie i lilie. A to dopiero początek mamy wizji. tags: dom, ogród, wnętrze, architektura, grill
piątek, 21 czerwca 2013
[Uroda]Preparaty dla wrażliwej skóry malucha
Ostatnio wybrałam się razem z przyjaciółką na wspólne zakupy. Każda z nas chciała kupić sobie parę szortów i kosmetyki. Oczywiście w pierwszej kolejności wybrałyśmy ubrania, przy których spędziłyśmy naprawdę sporo czasu. Prawdopodobnie zaglądnęłyśmy do wszystkich sklepów w ogromnej galerii. leciałyśmy z nóg, a przecież trzeba jeszcze skoczyć do drogerii! Od długiego czasu nabywamy kosmetyki w określonym miejscu. Niedaleko naszego osiedla jest wielka drogeria, gdzie mają naprawdę przeróżny asortyment. Często na pułkach mają produkty, których nie ma w zwyczajnych sklepach lub marketach. Można nawet poprosić, żeby ściągnęli dany kosmetyk. Mi szczególnie zależało, by nabyć tonik do demakijażu firmy Avene. Przede wszystkim nie podrażnia on moich oczu i nie ma kłopotów z mocnym makijażem. Koleżanka tymczasem poszła w kierunku artykułów dla dzieci. Od par� � miesięcy jest szczęśliwą mamą i obecnie w szczególności dba o skórę dziecka. Jej wybór od razu padł na Balneum Baby Basic, a dokładnie na krem do pupy. Ostatnio zauważyła, że tylko on dobrze się spisuje. Świetnie łagodzi wszelkie zaczerwienienia i likwiduje podrażnienia skóry. Przynajmniej pupcia już malucha nie boli. Sobie kupiła jedynie puder, a i tak ledwo dotarłyśmy do domu. To był udany dzień, ale bardzo wyczerpujący. tags: kosmetyki, uroda, moda, rozrywka, dom
[Rozrywka]Czas na wakacyjną zabawę!
W końcu szybkimi krokami nadchodzą moje długo wyczekiwane wakacje! W tym roku wyjeżdżam w daleką podróż. Już rok temu zadecydowaliśmy z narzeczonym, że tym razem pojedziemy do ciepłej Chorwacji, w której wynajmiemy mały domek. Kwatery nie sprawiły nam żadnych, większych kłopotów i wyłącznie o co musieliśmy zadbać to przegląd auta i zakupy. Niestety muszę Wam się przyznać, że z tego wszystkiego ostatnio nie sypiam za dobrze, gdyż ciągle myślę, jak to będzie. Co noc tworzę rozmaiteprzeróżne wizje naszego wyjazdu i rankiem wyglądam niczym zombi. Już nawet przestałam patrzeć w lustro. W końcu nie dałam rady i postanowiłam poszukać na tę bezsenność lekarstwa. Wykaz popularnych medykamentów jest w istocie długi. Ja prywatnie wolę naturalne środki, ale jak sami wiecie na bezsenność leki najczęściej posiadają dużo okropnej ch emii. Jak dobrze, że moja mama zawsze ma pojęcie, co warto stosować i poleciła mi swoje ziółka. Z początku nie dostrzegłam żadnej różnicy. Tak po 2 dniach istotnie pozwoliłam sobie na całkowite rozluźnienie i przespałam całą noc. Chociaż głowa odpoczęła. Do wyjazdu chyba nie obędzie się bez tych naparów, lecz w końcu raz się żyje! Żywię nadzieje, że to będą idealne wakacje. tags: wakacje, urlop, rozrywka, lekarstwa, bezsenność
[Turystyka]Pierwsza wyprawa do Francji
Od dziecka interesuję się plastyką i architekturą wnętrz. Kocham szkicować wszystko co mnie otacza, lecz najbardziej podziwiam artystów. Już w podstawówce rodzice zdecydowali, aby zapisać mnie na warsztaty dodatkowe, gdzie zgłębię tajemnice rysunku. Szybko zafascynowało mnie malarstwo i zapragnęłam poznać wszystkich, najbardziej znanych artystów na świecie. Dobrze, że w gimnazjum i liceum miałam prowadzone zajęcia ze sztuki, bowiem to zaspokoiło poniekąd moje pragnienie wiedzy. Przeglądając wszelkie książki i obrazy zechciałam zobaczyć je na własne oczy. Moim celem stał się Luwr. Moje marzenie spełniło się w ostatniej klasie, gdy wspólnie ze szkolną wycieczką pojechałam do Paryża. Powinnam się przyznać, że musieli mnie siłą odciągać od obrazów. Najchętniej siedziałabym tam pół dnia! Dobrze, że dałam radę w każdym razie zobaczyć Millet "Kobiety zbierając e kłosy" oraz najbardziej znane dzieło Van Gogha. Po powrocie złożyłam sobie obietnicę, że kiedyś tam wrócę i na spokojnie wszystko obejrzę, bez ponaglających ludzi. Chyba do końca życia będę wierna swojej pasji. Może sama maluję jedynie dla zabawy i relaksu, lecz podziwiać nikt mi nie zabroni. tags: malarstwo, sztuka, architektura, hobby, rysunek
[Rozrywka]Mój wyjątkowy dzień miesiąca
Ostatnim razem umówiłam się z przyjaciółkami na wspólne pogaduchy w naszej ulubionej kawiarence blisko centrum. Staramy się przeważnie raz w miesiącu wygospodarować czas na prawdziwe plotkowanie o naszych planach i problemach. Szkoda, że nie mamy dla siebie aż tyle czasu co kiedyś. Teraz spora część z nas założyła rodziny i prowadzi swoje życie. Mimo to kocham te nasze spotkania. Każda z dziewczyn ma sporo do opowiedzenia i przenigdy nie możemy narzekać na nudę. Ostatnio skupiłyśmy się przede wszystkim na temacie kosmetyków. Dzięki temu miałam okazję zapytać dziewczyn, co zalecają na przesuszoną skórę. Wiele dobrego dowiedziałam się o balsamach marki Nuxe. Podobno rzeczywiście dobrze nawilżają i skóra robi się przyjemna w dotyku. Następnie wymieniłyśmy się swoją opinią odnośnie kosmetyków do makijażu oraz naszych ulubionych mleczek do ciała. Na końcu nad eszła wreszcie pora na świeżo upieczone mamusie, które musiały nieco ponarzekać na temat wrażliwej skóry niemowląt. Zdaje mi się, że jedynym preparatem, o którym miały w miarę dobre zdanie była Mustela. Przyznaję, że nie mam pojęcia co to nawet jest, bowiem nie mam dzieci. Jak na każdym naszym zlocie musiałyśmy pogadać o mężczyznach, ubraniach i sytuacji w pracy. W końcu to było nasze zasłużone kilka godzin relaksu! tags: kosmetyki, uroda, kobieta, rozrywka, moda
[Zdrowie i uroda]Olejek ochronny dla dziecka
W ostatnim czasie nie dzieje się u mnie za dobrze. Nieustająco chodzę chora, a moja odporność jest dość niewielka. Już od dawna moja mama mówiła, abym wreszcie coś ze sobą zrobiła, jednak ja skutecznie to ignorowałam. Naprawdę tego żałuję. Nawet nie wiecie, jak zapchany nos i palące gardło strasznie utrudniają mi moje życie. W celu wykupienia antybiotyków i znalezienia czegoś skutecznego na odporność, poszłam do apteki, w której pracuje moja koleżanka. Po wyjaśnieniu jej zaistniałej sytuacji wybrała dla mnie Oeparol, który posiada same naturalne składniki tj. olej z nasion wiesiołka. Bez wahania się zgodziłam, w końcu trzeba i tak coś wypróbować. Przy okazji zapytałam ją także o preparaty dla dzieci. Ostatnio dosyć często siostra marudzi na niezwykle wrażliwą skórę swojej córki. Nie ma pojęcia, jak dobrze ją zabezpieczyć. Nawet dała mi spis kremów, k tóre do tej pory stosowała. Było ich faktycznie dużo. Po przejrzeniu wszystkich nazw koleżanka podała mi Oillan. Wyjaśniła, że w przypadku jej chrześnicy istotnie podziałało. Nie mam pewności, czy to co teraz kupiłam w ogóle się spisze. Nie czekam na cud. W końcu mało które środki są skuteczne. No nic, pora na prawdziwe testowanie! tags: uroda, zdrowie, suplementy diety, dziecko, kosmetyki
czwartek, 20 czerwca 2013
[Praca]Uroki pracowania w międzynarodowej korporacji
Moi przyjaciele kochają dalekie wyprawy. Prawie każdego roku planują wyjazdy w odległe zakątki świata. Ze mną jednak jest całkowicie inaczej. Niejednokrotnie muszę być na wielu konferencjach lub delegacjach, które wymagają ode mnie rzeczywiście dalekich podróży. Niegdyś była to praca moich marzeń. Kiedy otrzymałam wytęskniony awans cieszyłam się jak małe dziecko. Niestety spoglądając na wszystko z perspektywy czasu, doszłam do wniosku, że jednak czas przejść na spokojniejszy tryb życia. Najgorszy jest dla mnie tzw. jet lag. Jak dużo ja się przez niego wycierpiałam to moje. Zwyczajnie prawdziwy koszmar. Za każdym razem miałam potworne bóle głowy, ale to nie wszystko. Następnym paskudnym objawem była bezsenność Leczenie nie pomagało. Lekarz był zwyczajnie bezsilny. Oznajmił, że jeżeli lekarstwa nie podziałają i moja reakcja się nie zmieni, to tak już pozostanie. Możecie krótko mówiąc uznać to za istotnie błahy powód, ale prawda jest taka, że te wszystkie podróże na wschód mnie wykańczają. Na razie nie podjęłam ostatecznej decyzji i nieustannie analizuję wszystkie argumenty za i przeciw. Może uda mi się zminimalizować liczbę podróżny. W najgorszym przypadku pozostanie wyłącznie wypowiedzenie. tags: podróże, praca, lekarstwa, zdrowie, bezsenność
[Praca]Pierwsza poważna praca mojego młodszego brata
Mój brat dostał ostatnio dobrze płatną posadę. W sumie wszystko zaczęło się od pracy dodatkowej, którą przyjął w wakacje. Uczestniczył on w wielu, przeróżnych imprezach okolicznościowych aranżowanych przez jakąś agencję eventową. Do jego zadań należało w zasadzie rozstawianie namiotów, stołów oraz inne prace porządkowe i fizyczne. Czasem musiał również zostawać do samego zakończenia zabawy, aby razem z resztą pracowników wszystko poskładać i wysprzątać. Będąc na tych różnych zleceniach, udało mu się spotkać właściciela pewnej firmy, która wydzierżawia ekskluzywne namioty na wesela. Zdarzało się, iż był proszony o pomoc we wznoszeniu wszystkich szkieletów i ludzie bardzo go cenili. Okazało się, iż ów właściciel zauważył ciężką pracę mojego brata i zainteresował się jego planem na przyszłość. Na krótkiej rozmowie umówili się, iż przyjdzie do niego pod koni ec września, ponieważ wtedy zakończy mu się umowa z agencją. Teraz jest on praktycznie prawą ręką szefa. Do tego jest odpowiedzialny nie tylko za montaż namiotów, ale i hale targowe. Spoczywa na nim poważna odpowiedzialność, ale widać, że chłopak mocno się stara i chce się istotnie rozwijać. W szczególności rodzice odetchnęli z ulgą. tags: praca, dom, rodzina, impreza, namioty
środa, 19 czerwca 2013
[Energetyka]Jaki znaczenie ma energia na współczesne życie?
Pewien czas temu w jednej z gazet pojawił się interesujący artykuł, który zdecydowanie mnie zaskoczył. Dotyczył on użytkowania energii. Moja wiedza na ten temat jest rzeczywiście niewielka. Zazwyczaj płacę rachunki i więcej nic mnie nie interesuje. Wystarczył natomiast jeden tekst, bym zaczęła się zastanawiać, czy to co czynię jest naprawdę słuszne. Poprzez swoją niewiedzę dołączam do kręgu osób, które przyczyniają się do marnowania prądu i zapominają o nadchodzącym pokoleniu. Zdaję sobie sprawę, że większa część moich znajomych również nie ma pojęcia o tym, jaki sprzęt czerpie ile prądu. Ja nawet nie wiem ile kosztuje 1 kwh! Nawet doszło do tego, że chciałam to skontrolować w internecie w serwisie mojego dostawcy. Z materiału domyśliłam się, że jeżeli w dalszym ciągu będziemy czynić w ten sposób, to w przyszłości zakończy się to kryzysem na skalę globalną. Każdy z nas powinien sumiennie monitorować koszt energii i starać się go zminimalizować. Jest dużo metod na jej oszczędzanie. Z własnego doświadczenia wiem, że nie jest to aczkolwiek takie ła twe. Trudno pogodzić się z wiedzą, że surowce naturalne są na zużyciu. Mam zamysł wprowadzić w swoim życiu przynajmniej drobne zmiany. Dla mnie ten materiał by straszny i chcę by moje dziecko, miało lepszą przyszłość. tags: energia, prąd, energetyka, zakład energetyczny, dom
wtorek, 18 czerwca 2013
[Biznes]W jaki sposób rozwijać własną firmę
Moja koleżanka parę lat temu otworzyła własną działalność, która kompleksowo planuje przyjęcia i bankiety. Doskonale dobrze daje sobie radę na rynku, pomimo dominującego powszechnie kryzysu. Ma do tego prawdziwy dryg. Ostatnimi czasy ogłosiła, że chce poszerzyć swoją dotychczasową ofertę o dwie nowe usługi. Jedną ma być możliwość rezerwowania terminów online. Wymaga to jednakże nieco pracy, gdyż poprzednia strona jest dość marnej jakości. Szczęśliwie mam trochę czasu, by jej z tym pomóc. Dzięki temu mogła wziąć się za część drugą. Chodziło tu o wynajem namiotów. Chciała posiadać własne, adekwatne do tego zaplecze. Ma to szczególne znacznie przy uroczystościach, które odbywają się w plenerze. Nie musiałaby wtedy przejmować się dodatkowymi kosztami. Jej mąż ma parę składów budowlanych i nawet udostępnił miejsce do przechowania namiotów. Hala magazynowa bezbłędnie spełni się w tej roli. Aczkolwiek zakup tego wszystkiego to nie są niewielkie koszty. Nie ma jak ich sfinansować z własnej kieszeni, więc musi wziąć niestety kredyt. Ogromnie ją podziwiam za całą stanowczość oraz fakt, iż sama stworzyła firmę od podstaw bez jakiejkolwiek pomocy. Dzięki jej miłemu nastawieniu oraz chęci niesienia pomocy, nie musi narzekać na brak klientów. Mam nadzieję, że jej nowa inwestycja się powiedzie. tags: praca, biznes, firma, finanse, wesele
[Energetyka]Czy oszczędzanie energii ma sens?
Jakiś czas temu wybrałam się na zakupy i zaczepiła mnie na ulicy pani, która przeprowadzała dosyć niecodzienną ankietę. Jej hasłem głównym było oszczędzanie energii. Nie zadała mi zbytnio wielu pytań, ale część z nich faktycznie mnie zaskoczyła. Pierwsze pytanie było całkowicie normalne. Należało wyłącznie powiedzieć, jak dużo laptopów i telewizorów jest w mieszkaniu. Później jednak nie było już tak łatwo. Istotny problem sprawiło mi pytanie o co miesiąc zużycie prądu. Nigdy nie przeglądam dogłębnie wszystkich rachunków, wyłącznie je płacę. Kolejne pytanie brzmiało: ile kosztuje 1 kilowat? Właściwie mnie wmurowała. Nie mam o tym zielonego pojęcia. Dalej przyszła tura bardziej przystępnych pytań i na końcu dostałam ulotkę. Hasło na pierwszej stronie brzmiało: oszczędzanie prądu. Znalazłam w niej wszystkie informacje o zużyciu energii i skutkach rozrzutności. Po przeczytaniu wszystkiego uznałam, że raczej nikt zapewne się tym nie interesuje, a jednak może mieć to katastrofalne skutki. Przyznaję się, że byłam w tym temacie trochę ignorantką, ale ta ulotka dała mi sporo do myślenia i nawet podzieliłam się nią z najbliższymi. Nie wiem, co będzie za kilka lat. Możliwe, że nie będzie już prądu i podobnych ułatwień, ale uznałam, że chociaż ja zacznę zachowywać się racjonalnie. tags: energia, prąd, dom, zużycie energii, zużycie prądu
sobota, 15 czerwca 2013
[Dom]Własna działalność i gigantyczna lista sprawunków
Ostatnio pojechałam z mamą na olbrzymie zakupy, gdyż musiała uzupełnić zużyte materiały w biurze. Już parę długich lat ma ona własną firmę i zarabia jako samodzielna księgowa mimo aktualnego kryzysu. Najczęściej musiałyśmy zrobić zakupu co parę miesięcy, lecz ostatnio doszło mamie parę nowych firm, więc wypadło to trochę szybciej. Na ogół nasze zmagania zaczynamy od hurtowni papierniczej, w którym zaopatrujemy się w najistotniejsze materiały biurowe. Następnie dochodzi nam runda po paru popularnych marketach, w celu nabycia herbaty, soku, mleka i podstawowej chemii. Tym razem otrzymałyśmy jeszcze jedno zadanie. To znaczy tata potrzebował nieco narzędzi , ponieważ w ostatnim czasie para się stolarką. Co on nie potrafi wyczyniać z drewnem! Muszę przyznać, że istotnie ma dar. W dodatku pojawiły się pierwsze zlecenia. Jak dobrze, że wręczył nam konkre tną listę. Pojawiły się na niej przykładowo rękawiczki, folie oraz gogle robocze. Oczywiście nie obyło się bez kłopotów. Dobrze, że na miejscu natrafiłyśmy na pana, który pokazał nam, gdzie czego szukać. Obładowane wieloma torbami ledwo zaniosłyśmy je do samochodu. Dobrze, że tata wyszedł nam z pomocą, a to jeszcze nie koniec tych zakupów. tags: dom, rodzina, firma, praca, zakupy
piątek, 14 czerwca 2013
[Budownictwo]Trudna droga do sukcesu
Mój wuj jako jedyny z bliskich do dnia dzisiejszego pracuje w wyuczonym zawodzie. Uczelnię zakończył z tytułem inżyniera i architekta. Często powtarza, iż za jego czasów wszystko wyglądało inaczej, nawet studia. On na specjalizacji budownictwo musiał przesiedzieć mnóstwo nocy nad projektami. Aktualnie jest już osobą wykwalifikowaną, która posiada własną firmę i to bardzo dobrze prosperującą na rynku! Jego pomysły co roku cieszą się olbrzymim uznaniem jednocześnie wśród przyjaciół, jak i ważnych firm. Już nieraz otrzymywał oficjalne zaproszenia na przetargi budowlane i to nie tylko jako projektant, ale także doradca. Onegdaj wspomniał mi, że bez pomocy rodziny i ciężkiej pracy do niczego by nie doszedł. To wszystko kosztowało go masy wyrzeczeń. Na samym początku działalności wręcz musiał błagać o jakieś zlecenia budowlane Warszawa była jego ostatnią deską ratunku. Dobrze, że znalazł się inwestor, który spostrzegł u niego prawdziwy talent i dzięki niemu uzyskał odpowiednie kontakty. Gdyby nie poparcie przeróżnych ludzi, prawdopodobnie znalazłby się w jakiejś fabryce. Taka jest nasza rzeczywistość. Trudna praca i dar to dopiero pierwszy kroczek ku karierze. Bez znajomości i środków na start musimy pożegnać się z marzeniami. tags: budownictwo, architektura, projektowanie, dom, praca
[Dom]Jak wyglądają ceny energii?
Już od pewnego czasu ciekawi mnie sprawa mająca związek ze zużyciem prądu zwłaszcza, że ciągle słyszę o jego marnotrawstwie. Jak większość osób korzystam z mnóstwa urządzeń, które wymagają nieustającego zasilania zwłaszcza, że wszystkie moje laptopy mają popsutą baterię. Pomijam już tu zamrażarkę, czajnik czy prostownicę, które są u mnie wykorzystywane nieomal na co dzień. Osobiście w żadnym razie nie przyszło mi do głowy, aby sprawdzić np. pobór mocy. Chociaż rachunki powinny dać mi troszkę do myślenia. Kiedyś z czystej ciekawości postanowiłam zerknąć jakie są koszty prądu. Wprawdzie na rachunkach pojawia się kwota, lecz bardziej chodziło mi o stawki. Ostatecznie okazało się, że to zależy jedynie od dostawcy energii elektrycznej. Każdy wybiera inne stawki, a ich spis znajdziemy na stronie. Szczerze, to nie za dużo mi to powiedziało, ponieważ nie mam pojęcia jak jest w praktyce. Można mieć w końcu niedrogi prąd czy nie? Stwierdziłam więc, że zapytam znajomych, lecz okazali się jeszcze większymi ignorantami niż ja. Jedynie moja mama jest świadoma i nawet wypróbowała parę metod na zmniejszenie tak dużych rachunków. Póki co nie przewiduję wdrażać w swoje życie jakikolwiek ekstremalnych zmian, lecz też pragnę mieć świadomość, na co przeznaczam moje pieniądze. tags: prąd, energia, dostawcy energii elektrycznej, zakład energetyczny
czwartek, 13 czerwca 2013
[Nauka]Trudna praca malutkim ktoczkiem ku przyszłości
Bodajże od liceum moją przyjaciółkę interesowało wszystko co związane z architekturą i budownictwem. Nikogo nie zaskoczył fakt, kiedy uznała, że decyduje się pójść na budownictwo do Wrocławia. Ostatecznie to jedna z najlepszych uczelni. Nie obyło się jednakże bez sporej porcji nauki. W szczególności musiała się skupić na przedmiotach ścisłych, w tym fizyce. Na szczęście nasza nauczycielka zadbała o dodatkowe fakultety z tego przedmiotu i dwa razy w tygodniu siedziała przy zadaniach. Nie ulega wątpliwości, iż dostała się już w pierwszym naborze. Ostatecznie maturę napisała bez zarzutu. Okazało się jednak, że nie będzie tam za różowo. Cały czas marudziła i skarżyła się na bezmiar zaliczeń. W dodatku znalazła sobie jeszcze pracę dorywczą w biurze projektowym. Chociaż od początku miała świadomość, jak wyglądają takie inwestycje budowlane. Jak dużo czasu potrz eba na ich ukończenie i funduszy. Nadal jej największym marzeniem jest dostać własne zlecenia budowlane Wrocław otwiera przed nią wiele możliwości, więc może się uda? W dalszym ciągu pracuje wyłącznie przy niewielkich projektach i cały czas musi się dokształcać z przeróżnych dziedzin. Będzie musiała jeszcze podołać wielu wyzwaniom, jeśli chce się stać całkiem niezależna. Ma jednak dziewczyna aspiracje, więc trzymam kciuki! tags: budownictwo, architektura, projekty, praca, studia
[Rozrywka]Kolejne hobby siostry
Niedawno moja siostra wpadła na błyskotliwy pomysł i starała się przekonać mnie na dodatkowe lekcje z wyplatania koszy. W gruncie rzeczy mnie zdziwiła tym pomysłem. Rozumiem jeszcze plastykę lub tworzenie bransoletek z paciorków. To zdecydowanie do niej lepiej pasuje niż jakieś koszyki. Faktycznie nie bardzo podobał mi się ten pomysł. Oczywiście moja siostra prędko się nie poddaje. Tak długo mieszała mi w głowie oraz narzekała, aż ostatecznie jej uległam. Tak naprawdę zaciekawiła mnie jedynie wizja tego, iż koszyk będę mogła zagospodarować jak donicę na balkonie. Uwielbiam ciekawe aranżacje. Szczęśliwie wszystkie lekcje warsztatowe wypadały na soboty, więc mogłam na nie bez problemu przechodzić. Na początku trzeba było wybrać projekt. Mi najbardziej spodobały się wózki, które widziałam kiedyś w kwiaciarni, lecz cena mnie nieco wystraszyła. W tej chwili mogę zrobić taki sama! Nie jest to jednakże takie łatwe, jak się nam wydaje. Starczyła zaledwie godzina, by zaczęły boleć mnie palce. Dobrze, że prędko się nie zrażam i staram się wszystko doprowadzić do samego końca. Jestem obecnie po czterech takich zajęciach i dalej nie widzę kształtu. Wiem, że to w końcu moja pierwsza tego typu próba, lecz marzy mi się uzyskać zaplanowany cel. Dobrze, że mam w pobliżu jeszcze nauczyciela. tags: hobby, rozrywka, plastyka, kursy, warsztaty
[Rozrywka]Kolejne hobby siostry
Niedawno moja siostra wpadła na błyskotliwy pomysł i starała się przekonać mnie na dodatkowe lekcje z wyplatania koszy. W gruncie rzeczy mnie zdziwiła tym pomysłem. Rozumiem jeszcze plastykę lub tworzenie bransoletek z paciorków. To zdecydowanie do niej lepiej pasuje niż jakieś koszyki. Faktycznie nie bardzo podobał mi się ten pomysł. Oczywiście moja siostra prędko się nie poddaje. Tak długo mieszała mi w głowie oraz narzekała, aż ostatecznie jej uległam. Tak naprawdę zaciekawiła mnie jedynie wizja tego, iż koszyk będę mogła zagospodarować jak donicę na balkonie. Uwielbiam ciekawe aranżacje. Szczęśliwie wszystkie lekcje warsztatowe wypadały na soboty, więc mogłam na nie bez problemu przechodzić. Na początku trzeba było wybrać projekt. Mi najbardziej spodobały się wózki, które widziałam kiedyś w kwiaciarni, lecz cena mnie nieco wystraszyła. W tej chwili mogę zrobić taki sama! Nie jest to jednakże takie łatwe, jak się nam wydaje. Starczyła zaledwie godzina, by zaczęły boleć mnie palce. Dobrze, że prędko się nie zrażam i staram się wszystko doprowadzić do samego końca. Jestem obecnie po czterech takich zajęciach i dalej nie widzę kształtu. Wiem, że to w końcu moja pierwsza tego typu próba, lecz marzy mi się uzyskać zaplanowany cel. Dobrze, że mam w pobliżu jeszcze nauczyciela. tags: hobby, rozrywka, plastyka, kursy, warsztaty
[Rozrywka]Kolejne hobby siostry
Niedawno moja siostra wpadła na błyskotliwy pomysł i starała się przekonać mnie na dodatkowe lekcje z wyplatania koszy. W gruncie rzeczy mnie zdziwiła tym pomysłem. Rozumiem jeszcze plastykę lub tworzenie bransoletek z paciorków. To zdecydowanie do niej lepiej pasuje niż jakieś koszyki. Faktycznie nie bardzo podobał mi się ten pomysł. Oczywiście moja siostra prędko się nie poddaje. Tak długo mieszała mi w głowie oraz narzekała, aż ostatecznie jej uległam. Tak naprawdę zaciekawiła mnie jedynie wizja tego, iż koszyk będę mogła zagospodarować jak donicę na balkonie. Uwielbiam ciekawe aranżacje. Szczęśliwie wszystkie lekcje warsztatowe wypadały na soboty, więc mogłam na nie bez problemu przechodzić. Na początku trzeba było wybrać projekt. Mi najbardziej spodobały się wózki, które widziałam kiedyś w kwiaciarni, lecz cena mnie nieco wystraszyła. W tej chwili mogę zrobić taki sama! Nie jest to jednakże takie łatwe, jak się nam wydaje. Starczyła zaledwie godzina, by zaczęły boleć mnie palce. Dobrze, że prędko się nie zrażam i staram się wszystko doprowadzić do samego końca. Jestem obecnie po czterech takich zajęciach i dalej nie widzę kształtu. Wiem, że to w końcu moja pierwsza tego typu próba, lecz marzy mi się uzyskać zaplanowany cel. Dobrze, że mam w pobliżu jeszcze nauczyciela. tags: hobby, rozrywka, plastyka, kursy, warsztaty
[Rozrywka]Kolejne hobby siostry
Niedawno moja siostra wpadła na błyskotliwy pomysł i starała się przekonać mnie na dodatkowe lekcje z wyplatania koszy. W gruncie rzeczy mnie zdziwiła tym pomysłem. Rozumiem jeszcze plastykę lub tworzenie bransoletek z paciorków. To zdecydowanie do niej lepiej pasuje niż jakieś koszyki. Faktycznie nie bardzo podobał mi się ten pomysł. Oczywiście moja siostra prędko się nie poddaje. Tak długo mieszała mi w głowie oraz narzekała, aż ostatecznie jej uległam. Tak naprawdę zaciekawiła mnie jedynie wizja tego, iż koszyk będę mogła zagospodarować jak donicę na balkonie. Uwielbiam ciekawe aranżacje. Szczęśliwie wszystkie lekcje warsztatowe wypadały na soboty, więc mogłam na nie bez problemu przechodzić. Na początku trzeba było wybrać projekt. Mi najbardziej spodobały się wózki, które widziałam kiedyś w kwiaciarni, lecz cena mnie nieco wystraszyła. W tej chwili mogę zrobić taki sama! Nie jest to jednakże takie łatwe, jak się nam wydaje. Starczyła zaledwie godzina, by zaczęły boleć mnie palce. Dobrze, że prędko się nie zrażam i staram się wszystko doprowadzić do samego końca. Jestem obecnie po czterech takich zajęciach i dalej nie widzę kształtu. Wiem, że to w końcu moja pierwsza tego typu próba, lecz marzy mi się uzyskać zaplanowany cel. Dobrze, że mam w pobliżu jeszcze nauczyciela. tags: hobby, rozrywka, plastyka, kursy, warsztaty
[Rozrywka]Kolejne hobby siostry
Niedawno moja siostra wpadła na błyskotliwy pomysł i starała się przekonać mnie na dodatkowe lekcje z wyplatania koszy. W gruncie rzeczy mnie zdziwiła tym pomysłem. Rozumiem jeszcze plastykę lub tworzenie bransoletek z paciorków. To zdecydowanie do niej lepiej pasuje niż jakieś koszyki. Faktycznie nie bardzo podobał mi się ten pomysł. Oczywiście moja siostra prędko się nie poddaje. Tak długo mieszała mi w głowie oraz narzekała, aż ostatecznie jej uległam. Tak naprawdę zaciekawiła mnie jedynie wizja tego, iż koszyk będę mogła zagospodarować jak donicę na balkonie. Uwielbiam ciekawe aranżacje. Szczęśliwie wszystkie lekcje warsztatowe wypadały na soboty, więc mogłam na nie bez problemu przechodzić. Na początku trzeba było wybrać projekt. Mi najbardziej spodobały się wózki, które widziałam kiedyś w kwiaciarni, lecz cena mnie nieco wystraszyła. W tej chwili mogę zrobić taki sama! Nie jest to jednakże takie łatwe, jak się nam wydaje. Starczyła zaledwie godzina, by zaczęły boleć mnie palce. Dobrze, że prędko się nie zrażam i staram się wszystko doprowadzić do samego końca. Jestem obecnie po czterech takich zajęciach i dalej nie widzę kształtu. Wiem, że to w końcu moja pierwsza tego typu próba, lecz marzy mi się uzyskać zaplanowany cel. Dobrze, że mam w pobliżu jeszcze nauczyciela. tags: hobby, rozrywka, plastyka, kursy, warsztaty
[Rozrywka]Kolejne hobby siostry
Niedawno moja siostra wpadła na błyskotliwy pomysł i starała się przekonać mnie na dodatkowe lekcje z wyplatania koszy. W gruncie rzeczy mnie zdziwiła tym pomysłem. Rozumiem jeszcze plastykę lub tworzenie bransoletek z paciorków. To zdecydowanie do niej lepiej pasuje niż jakieś koszyki. Faktycznie nie bardzo podobał mi się ten pomysł. Oczywiście moja siostra prędko się nie poddaje. Tak długo mieszała mi w głowie oraz narzekała, aż ostatecznie jej uległam. Tak naprawdę zaciekawiła mnie jedynie wizja tego, iż koszyk będę mogła zagospodarować jak donicę na balkonie. Uwielbiam ciekawe aranżacje. Szczęśliwie wszystkie lekcje warsztatowe wypadały na soboty, więc mogłam na nie bez problemu przechodzić. Na początku trzeba było wybrać projekt. Mi najbardziej spodobały się wózki, które widziałam kiedyś w kwiaciarni, lecz cena mnie nieco wystraszyła. W tej chwili mogę zrobić taki sama! Nie jest to jednakże takie łatwe, jak się nam wydaje. Starczyła zaledwie godzina, by zaczęły boleć mnie palce. Dobrze, że prędko się nie zrażam i staram się wszystko doprowadzić do samego końca. Jestem obecnie po czterech takich zajęciach i dalej nie widzę kształtu. Wiem, że to w końcu moja pierwsza tego typu próba, lecz marzy mi się uzyskać zaplanowany cel. Dobrze, że mam w pobliżu jeszcze nauczyciela. tags: hobby, rozrywka, plastyka, kursy, warsztaty
[Rozrywka]Kolejne hobby siostry
Niedawno moja siostra wpadła na błyskotliwy pomysł i starała się przekonać mnie na dodatkowe lekcje z wyplatania koszy. W gruncie rzeczy mnie zdziwiła tym pomysłem. Rozumiem jeszcze plastykę lub tworzenie bransoletek z paciorków. To zdecydowanie do niej lepiej pasuje niż jakieś koszyki. Faktycznie nie bardzo podobał mi się ten pomysł. Oczywiście moja siostra prędko się nie poddaje. Tak długo mieszała mi w głowie oraz narzekała, aż ostatecznie jej uległam. Tak naprawdę zaciekawiła mnie jedynie wizja tego, iż koszyk będę mogła zagospodarować jak donicę na balkonie. Uwielbiam ciekawe aranżacje. Szczęśliwie wszystkie lekcje warsztatowe wypadały na soboty, więc mogłam na nie bez problemu przechodzić. Na początku trzeba było wybrać projekt. Mi najbardziej spodobały się wózki, które widziałam kiedyś w kwiaciarni, lecz cena mnie nieco wystraszyła. W tej chwili mogę zrobić taki sama! Nie jest to jednakże takie łatwe, jak się nam wydaje. Starczyła zaledwie godzina, by zaczęły boleć mnie palce. Dobrze, że prędko się nie zrażam i staram się wszystko doprowadzić do samego końca. Jestem obecnie po czterech takich zajęciach i dalej nie widzę kształtu. Wiem, że to w końcu moja pierwsza tego typu próba, lecz marzy mi się uzyskać zaplanowany cel. Dobrze, że mam w pobliżu jeszcze nauczyciela. tags: hobby, rozrywka, plastyka, kursy, warsztaty
[Rozrywka]Kolejne hobby siostry
Niedawno moja siostra wpadła na błyskotliwy pomysł i starała się przekonać mnie na dodatkowe lekcje z wyplatania koszy. W gruncie rzeczy mnie zdziwiła tym pomysłem. Rozumiem jeszcze plastykę lub tworzenie bransoletek z paciorków. To zdecydowanie do niej lepiej pasuje niż jakieś koszyki. Faktycznie nie bardzo podobał mi się ten pomysł. Oczywiście moja siostra prędko się nie poddaje. Tak długo mieszała mi w głowie oraz narzekała, aż ostatecznie jej uległam. Tak naprawdę zaciekawiła mnie jedynie wizja tego, iż koszyk będę mogła zagospodarować jak donicę na balkonie. Uwielbiam ciekawe aranżacje. Szczęśliwie wszystkie lekcje warsztatowe wypadały na soboty, więc mogłam na nie bez problemu przechodzić. Na początku trzeba było wybrać projekt. Mi najbardziej spodobały się wózki, które widziałam kiedyś w kwiaciarni, lecz cena mnie nieco wystraszyła. W tej chwili mogę zrobić taki sama! Nie jest to jednakże takie łatwe, jak się nam wydaje. Starczyła zaledwie godzina, by zaczęły boleć mnie palce. Dobrze, że prędko się nie zrażam i staram się wszystko doprowadzić do samego końca. Jestem obecnie po czterech takich zajęciach i dalej nie widzę kształtu. Wiem, że to w końcu moja pierwsza tego typu próba, lecz marzy mi się uzyskać zaplanowany cel. Dobrze, że mam w pobliżu jeszcze nauczyciela. tags: hobby, rozrywka, plastyka, kursy, warsztaty
[Rozrywka]Kolejne hobby siostry
Niedawno moja siostra wpadła na błyskotliwy pomysł i starała się przekonać mnie na dodatkowe lekcje z wyplatania koszy. W gruncie rzeczy mnie zdziwiła tym pomysłem. Rozumiem jeszcze plastykę lub tworzenie bransoletek z paciorków. To zdecydowanie do niej lepiej pasuje niż jakieś koszyki. Faktycznie nie bardzo podobał mi się ten pomysł. Oczywiście moja siostra prędko się nie poddaje. Tak długo mieszała mi w głowie oraz narzekała, aż ostatecznie jej uległam. Tak naprawdę zaciekawiła mnie jedynie wizja tego, iż koszyk będę mogła zagospodarować jak donicę na balkonie. Uwielbiam ciekawe aranżacje. Szczęśliwie wszystkie lekcje warsztatowe wypadały na soboty, więc mogłam na nie bez problemu przechodzić. Na początku trzeba było wybrać projekt. Mi najbardziej spodobały się wózki, które widziałam kiedyś w kwiaciarni, lecz cena mnie nieco wystraszyła. W tej chwili mogę zrobić taki sama! Nie jest to jednakże takie łatwe, jak się nam wydaje. Starczyła zaledwie godzina, by zaczęły boleć mnie palce. Dobrze, że prędko się nie zrażam i staram się wszystko doprowadzić do samego końca. Jestem obecnie po czterech takich zajęciach i dalej nie widzę kształtu. Wiem, że to w końcu moja pierwsza tego typu próba, lecz marzy mi się uzyskać zaplanowany cel. Dobrze, że mam w pobliżu jeszcze nauczyciela. tags: hobby, rozrywka, plastyka, kursy, warsztaty
[Rozrywka]Kolejne hobby siostry
Niedawno moja siostra wpadła na błyskotliwy pomysł i starała się przekonać mnie na dodatkowe lekcje z wyplatania koszy. W gruncie rzeczy mnie zdziwiła tym pomysłem. Rozumiem jeszcze plastykę lub tworzenie bransoletek z paciorków. To zdecydowanie do niej lepiej pasuje niż jakieś koszyki. Faktycznie nie bardzo podobał mi się ten pomysł. Oczywiście moja siostra prędko się nie poddaje. Tak długo mieszała mi w głowie oraz narzekała, aż ostatecznie jej uległam. Tak naprawdę zaciekawiła mnie jedynie wizja tego, iż koszyk będę mogła zagospodarować jak donicę na balkonie. Uwielbiam ciekawe aranżacje. Szczęśliwie wszystkie lekcje warsztatowe wypadały na soboty, więc mogłam na nie bez problemu przechodzić. Na początku trzeba było wybrać projekt. Mi najbardziej spodobały się wózki, które widziałam kiedyś w kwiaciarni, lecz cena mnie nieco wystraszyła. W tej chwili mogę zrobić taki sama! Nie jest to jednakże takie łatwe, jak się nam wydaje. Starczyła zaledwie godzina, by zaczęły boleć mnie palce. Dobrze, że prędko się nie zrażam i staram się wszystko doprowadzić do samego końca. Jestem obecnie po czterech takich zajęciach i dalej nie widzę kształtu. Wiem, że to w końcu moja pierwsza tego typu próba, lecz marzy mi się uzyskać zaplanowany cel. Dobrze, że mam w pobliżu jeszcze nauczyciela. tags: hobby, rozrywka, plastyka, kursy, warsztaty
[Rozrywka]Kolejne hobby siostry
Niedawno moja siostra wpadła na błyskotliwy pomysł i starała się przekonać mnie na dodatkowe lekcje z wyplatania koszy. W gruncie rzeczy mnie zdziwiła tym pomysłem. Rozumiem jeszcze plastykę lub tworzenie bransoletek z paciorków. To zdecydowanie do niej lepiej pasuje niż jakieś koszyki. Faktycznie nie bardzo podobał mi się ten pomysł. Oczywiście moja siostra prędko się nie poddaje. Tak długo mieszała mi w głowie oraz narzekała, aż ostatecznie jej uległam. Tak naprawdę zaciekawiła mnie jedynie wizja tego, iż koszyk będę mogła zagospodarować jak donicę na balkonie. Uwielbiam ciekawe aranżacje. Szczęśliwie wszystkie lekcje warsztatowe wypadały na soboty, więc mogłam na nie bez problemu przechodzić. Na początku trzeba było wybrać projekt. Mi najbardziej spodobały się wózki, które widziałam kiedyś w kwiaciarni, lecz cena mnie nieco wystraszyła. W tej chwili mogę zrobić taki sama! Nie jest to jednakże takie łatwe, jak się nam wydaje. Starczyła zaledwie godzina, by zaczęły boleć mnie palce. Dobrze, że prędko się nie zrażam i staram się wszystko doprowadzić do samego końca. Jestem obecnie po czterech takich zajęciach i dalej nie widzę kształtu. Wiem, że to w końcu moja pierwsza tego typu próba, lecz marzy mi się uzyskać zaplanowany cel. Dobrze, że mam w pobliżu jeszcze nauczyciela. tags: hobby, rozrywka, plastyka, kursy, warsztaty
[Rozrywka]Kolejne hobby siostry
Niedawno moja siostra wpadła na błyskotliwy pomysł i starała się przekonać mnie na dodatkowe lekcje z wyplatania koszy. W gruncie rzeczy mnie zdziwiła tym pomysłem. Rozumiem jeszcze plastykę lub tworzenie bransoletek z paciorków. To zdecydowanie do niej lepiej pasuje niż jakieś koszyki. Faktycznie nie bardzo podobał mi się ten pomysł. Oczywiście moja siostra prędko się nie poddaje. Tak długo mieszała mi w głowie oraz narzekała, aż ostatecznie jej uległam. Tak naprawdę zaciekawiła mnie jedynie wizja tego, iż koszyk będę mogła zagospodarować jak donicę na balkonie. Uwielbiam ciekawe aranżacje. Szczęśliwie wszystkie lekcje warsztatowe wypadały na soboty, więc mogłam na nie bez problemu przechodzić. Na początku trzeba było wybrać projekt. Mi najbardziej spodobały się wózki, które widziałam kiedyś w kwiaciarni, lecz cena mnie nieco wystraszyła. W tej chwili mogę zrobić taki sama! Nie jest to jednakże takie łatwe, jak się nam wydaje. Starczyła zaledwie godzina, by zaczęły boleć mnie palce. Dobrze, że prędko się nie zrażam i staram się wszystko doprowadzić do samego końca. Jestem obecnie po czterech takich zajęciach i dalej nie widzę kształtu. Wiem, że to w końcu moja pierwsza tego typu próba, lecz marzy mi się uzyskać zaplanowany cel. Dobrze, że mam w pobliżu jeszcze nauczyciela. tags: hobby, rozrywka, plastyka, kursy, warsztaty
[Rozrywka]Kolejne hobby siostry
Niedawno moja siostra wpadła na błyskotliwy pomysł i starała się przekonać mnie na dodatkowe lekcje z wyplatania koszy. W gruncie rzeczy mnie zdziwiła tym pomysłem. Rozumiem jeszcze plastykę lub tworzenie bransoletek z paciorków. To zdecydowanie do niej lepiej pasuje niż jakieś koszyki. Faktycznie nie bardzo podobał mi się ten pomysł. Oczywiście moja siostra prędko się nie poddaje. Tak długo mieszała mi w głowie oraz narzekała, aż ostatecznie jej uległam. Tak naprawdę zaciekawiła mnie jedynie wizja tego, iż koszyk będę mogła zagospodarować jak donicę na balkonie. Uwielbiam ciekawe aranżacje. Szczęśliwie wszystkie lekcje warsztatowe wypadały na soboty, więc mogłam na nie bez problemu przechodzić. Na początku trzeba było wybrać projekt. Mi najbardziej spodobały się wózki, które widziałam kiedyś w kwiaciarni, lecz cena mnie nieco wystraszyła. W tej chwili mogę zrobić taki sama! Nie jest to jednakże takie łatwe, jak się nam wydaje. Starczyła zaledwie godzina, by zaczęły boleć mnie palce. Dobrze, że prędko się nie zrażam i staram się wszystko doprowadzić do samego końca. Jestem obecnie po czterech takich zajęciach i dalej nie widzę kształtu. Wiem, że to w końcu moja pierwsza tego typu próba, lecz marzy mi się uzyskać zaplanowany cel. Dobrze, że mam w pobliżu jeszcze nauczyciela. tags: hobby, rozrywka, plastyka, kursy, warsztaty
[Rozrywka]Zaskakujący obrót zdarzeń
Jaki ja miałam ostatnio wyjątkowo ciężki dzień. Dobrze, że wszystko zakończyło się bardzo pozytywnie. Zacznę może wszak od początku. Moja mama i jej przyjaciółka mają nieduże biuro rachunkowe, w którym zajmuję się organizacją dnia pracy. Ściśle mówiąc jestem odpowiedzialna za administrację biura i dodatkowo przyuczam się do zawodu księgowej. Tego dnia miałam sporo na głowie! Od samego początku mnóstwo telefonów, do tego doszło multum poczty i klienci ze spóźnionymi fakturami. Nic dziwnego, że moje biurko tonęło pod papierkami, a musiałam szybko to ogarnąć, gdyż czekała mnie praca w terenie. Gdy tylko pozbyłam się wszystkiego, pognałam do sklepu papierniczego, w którym miałam zamówione brakujące materiały biurowe. Przy okazji wstąpiłam do pralni po taty ubrania robocze, który ch biedactwo oczywiście nie ma kiedy odebrać. Przez to wszystko niemal zapomniałam o herbacie i innych dodatkach. Jeszcze się ubrudziłam i prawie upadłam Jaka byłam zdziwiona, gdy ktoś pochwycił lecące na wszystkie strony ubrania. Jak się domyślacie wybawił mnie mężczyzna! Okazało się, że to mój kolega z dzieciństwa i nie dosyć, że pomógł mi wszystko zabrać do biura, to jeszcze zaproponował kawę. Poprawił mi humor! tags: praca, dom, biuro, artykuły biurowe
środa, 12 czerwca 2013
[Praca]Pierwszy krok ku niezależności
Moja koleżanka otwiera własną działalność gospodarczą, a mianowicie sklep z ubraniami! Część rzeczy już załatwiła, pozostał jej jedynie lokal. To była długa przeprawa zwłaszcza, że nie jest łatwo znaleźć coś atrakcyjnego w centrum i to po okazyjnej cenie. Spora część propozycji to niestety stare budownictwo domagające się porządnego remontu lub całkiem nowe lokale. Zwiedziłam z nią całe Katowice i nawet parę innych miast. Dopiero przy ostatnim podejściu trafiłyśmy na coś interesującego. Nie było to jednak wnętrze marzeń i wypada je trochę odrestaurować, lecz przy pozostałych wypadło bodaj najlepiej. Umowa została dosyć szybko podpisana i mogłyśmy się wziąć za remont oraz kupno potrzebnych mebli. Nasza lista miała dosyć duży rozmiar. Najistotniejsze jednak dla nas były szafki, wieszaki oraz kasa i kasetki na pieniądze. We wsz ystkim pomogli nam jej rodzice, którzy bez ustanku wspierają ją i nakłaniają do czegoś własnego. Oczywiście nie byłabym przyjaciółką, gdybym jej czegoś nie ofiarowała. W czasie zakupów spodobała mi się szafka na klucze, którą specjalnie pomalowałam. W gruncie rzeczy mnóstwo pracy wciąż przed nią, lecz nie będzie sama. Zawsze znajdzie się ktoś chętny do pomocy. W końcu należy sobie pomagać! tags: biznes, firma, praca, sklep, działalność
[Dom]Niezaplanowane wydatki
Ostatnim razem moja mama miała autentyczne urwanie głowy. Nie dosyć, że sąsiadka zalała jej kuchnię, to jeszcze tata zarysował cały blat. Ja stwierdziłam, że to całkiem śmieszna sytuacja, lecz moi rodzice trochę ostro się denerwowali i nie podzielali mojego nastroju. Wszystko zaczęło się od taty projektów z drewnianymi listewkami, których oczywiście nie zabezpieczył. Blat chwilowo wygląda, jakby kot ostrzył sobie na nim pazurki lub ktoś kroił żywność wyjątkowo ostrym nożem. Następnie sąsiadce zaczął przeciekać kran i woda powolutku kapała sobie po ścianie. Obecnie sufit to jedna, gigantyczna plama. Wilgoć sprawiła, że tapety zaczęły odchodzić od ściany i wszystko nadaje się do remontu. Tata jednakże póki co nie ma czasu. My z mamą nie mogłyśmy jednak tego w taki sposób zostawić, więc zaczęłyśmy poszukać w internecie sklepów pod hasłem: blaty kamienne Warszawa. Niestety w ten sposób nie znalazłyśmy nic konkretnego, stąd zdecydowałyśmy się jednakże wpisać: konglomerat Warszawa. Jak dobrze, że najbliższy sklep oddalony jest zaledwie o 10 minut i jeszcze trafiłyśmy na atrakcyjną obniżkę. Pozostało tylko zamęczyć tatę, aby nareszcie wygospodarował czas i usunął szkody, w których aktywnie uczestniczył. tags: mieszkanie, dom, kuchnia, remont, rodzina
wtorek, 11 czerwca 2013
[Dom]Pora na całkowity remont kuchni!
Wreszcie rodzice stwierdzili, że przyszedł czas na odnowienie kuchni, która jest w raczej nędznym stanie. Jest ona dość przestronna i w sumie można z niej urządzić w istocie przytulny kąt zwłaszcza, że moja mama na bardzo dobry gust. Do tej pory całość utrzymana była w odcieniach zieleni i bieli. Jednak meble są już stare, a druga lodówka bezużyteczna. Do połowy ściany przykrywają popękane kafelki, dalej tapeta. Sufit jest już ciemny, a nie połyskująco biały. Kilka lat zajęło im zbieranie pieniędzy na to, żeby całkowicie ją odnowić. Nie jestem zaskoczona, że chwilowo wpadli w zakupowe szaleństwo. W pierwszej kolejności zdecydowali się na meble w barwie granitu. Do tego zamówili jeszcze niewielką, zgrabną lodówkę. Zależało im jeszcze na tym, żeby domówić blaty kuchenne Warszawa jest doskonałym miejscem na tego rodzaju zakupy. Naprawdę ofe ruje ogromny wybór wykończeń. Moja dobra koleżanka bardzo zachwalała onyx. Przekonywała, że jest z niego nadzwyczaj zadowolona i świetnie spisuje się w każdej sytuacji. Z zaciekawienia więc wpisałyśmy z mamą w Google: onyx warszawa i zebrałyśmy wykaz najbliższych sklepów sprzedających podobne blaty. Ostatecznie jednak zdecydowali się na blaty granitowe, które lepiej komponują się z ciemnymi meblami. Przed nimi jeszcze masa pracy, ale już nie mogę się doczekać efektów! tags: kuchnia, remont, dom, aranżacje wnętrz, meble kuchenne
[Turystyka]Wakacje w Bieszczadach
Wraz z rodzicami postanowiliśmy w tym sezonie spędzić wspólne wakacje w górach w błogiej, rodzinnej atmosferze. Po długiej debacie wybraliśmy pobliskie Bieszczady, które do tej pory nie zostały przez nas zwiedzone. Za namową kumpela z pracy tata zarezerwował nam niewielki domek, w ciszej i przepięknej okolicy, otulonej bujnym lasem na całe 2 tygodnie! Nie potrafię się doczekać tego wyjazdy! Wraz z mamą nawet zaplanowałyśmy kilka ciekawych tras i miejsc, które trzeba zobaczyć. Mimo, że tata jest również przejęty całą tą wyprawą, to trochę marudzi z uwagi na auto, które wymaga naprawy. Musieliśmy jeszcze sprawdzić wszystkie potrzebne rzeczy i zaplanować wyprawkę dla psa, którego pozwolono nam ze sobą zabrać. Jak to zwykle bywa okazało się, że nie mamy kilku ważnych rzeczy. Poszłyśmy więc z mamą do największego, popularnego centrum handlowego. Najpierw zajrzałyśmy do sklepu zoologiczne po szelki, bidon i kilka innych a kcesoriów. Oprócz tego zależało nam, aby kupić polary damskie. Utrzymują one jednocześnie ciepło ciała w zimne wieczory, jak i chronią przed zmienną, górską pogodą. Oczywiście na tym nasza wyprawa się nie zakończyła i w końcowym efekcie wróciłyśmy obładowane torbami. Teraz liczę dni do wyjazdu! tags: turystka, góry, sprzęt turystyczny, polary
poniedziałek, 10 czerwca 2013
[Rekreacja]Doskonały upominek dla taty
Już za kilka dni będą urodziny mojego taty. Z tej okazji zdecydowaliśmy się kupić mu coś szczególnego. Początkowo w planie była torba na laptopa albo nowy notes w skórzanej oprawie, o którym tak dużo mówił. Mama jednak kazała nam się powstrzymać z podejmowaniem ostatecznej decyzji, bowiemgdyż taty zachcianki szybko się zmieniają. Wyczekiwaliśmy prawie do ostatniego dnia i wreszcie nie mieliśmy innego wyjścia, jak pojechać do jakiegoś marketu. Naturalnie mój chłopak nie cierpi tego rodzaju wypraw, ponieważ uważa to za stratę dnia i siły. Po godzinie robi się niemożliwie marudny. Dopiero po paru godzinach męczarni trafiliśmy na idealny prezent. Niestety właśnie wtedy musiała odezwać się moja mama. Ostatecznie wypadło na plecak turystyczny, po który musieliśmy pojechać do sklepu sportowego. Nie wiem nawet kiedy mój mężczyzna zaginął w akcji. Dopiero p o 15 minutach znalazłam go wpatrującego się stół do bilarda. Dobrze, że nie mamy miejsca w naszym mieszkaniu. Brakuje mi jeszcze tego, ażeby zaprojektował sobie z któregoś pokoju lokal do grania i męskich spotkań przy piwie. Powróćmy jednak do urodzinowego prezentu... Zgadnijcie ile plecaków dostał mój tata? obecnieTeraz ma zapas na lata. tags: turystyka, sport, rekreacja, akcesoria sportowe, sprzęt turystyczny
[Technologia]Dlaczego kawalerki są tak drogie?
Chyba już wszyscy przywykli do tego, że w każdym mieście spotkamy inne stawki za wynajęcie mieszkania. Jak to przeważnie bywa, im większe miasto sobie wybierzemy, tym o wiele więcej zapłacimy. Już nie wspomnę tutaj o samym centrum Nie łudźmy się, że przytrafi się nam coś taniego. Mieszkania są rzeczywiście drogie. Jakoś nie zaskakuje mnie to, że preferujemy tzw. studenckie życie. O wiele taniej nas wyjdzie, jeśli wynajmiemy mieszkanie z kimś, niż samodzielnie kawalerkę. Kto się w końcu daje radę za tak marną wypłatę? Nie licząc zapłaty za kawalerkę musimy nie zapominać, że dochodzą do tego media i czynsz, stąd cena będzie się wahać w przedziale od 1200-1600 zł co miesiąc. Istnieją jednak opłaty, które się nie zmieniają, niezależnie od tego, gdzie w tym momencie mieszkamy. Chodzi tutaj przede wszystkim o ceny ene rgii. Z reguły są one ustalane w zależności od województwa, ale i tak różnica jest znikoma. W końcu do przeżycia konieczna jest energia Poznań, Kraków czy Warszawa, miasto raczej nie ma dużego znaczenia i tak nieustannie jej potrzebujemy. Już od dawna nasz świat opiera się głównie na rozmaitego rodzaju sprzęcie elektrycznym, bez którego nie potrafimy funkcjonować. Nieważne gdzie zdecydujecie się mieszkać i z kim. Są takie sprawy, których nie przeskoczymy i opłaty, które zawsze będzie trzeba pokryć. tags: energia, ceny energii, Poznań, technologia, mieszkanie
[Sport]Czy sport to zawsze zdrowie?
Blisko dwa tygodnie temu mój chłopak uczestniczył w bardzo istotnym turnieju Ultimate organizowanym w Czechach. W pierwszej chwili mieli zapewniony nocleg na polu namiotowym, jednakże prognoza pogody zmusiła ich do poszukania czegoś innego. Naturalnie momentalnie pojawiła się propozycja zatrzymania się w domkach, ale wyszło, że to niezwykle mała miejscowość. Była to niezwykle uciążliwa sytuacja. Dobrze, że ich kapitan ma głowę na karku i usłyszał o ślicznej winnicy. Do wynajęcia tam była ogromna sala z łóżkami i miękką pościelą. Dzięki temu mogli pozostawić maty i śpiwory w domach. Opłata również była nadzwyczaj atrakcyjna. Nic więc dziwnego, że wszyscy niemalże natychmiast się zgodzili. Najśmieszniejszy jednak był fakt, że niemalże wszystkie łóżka oblężone były przez opróżnione beczki. Jak dobrze, że nie pełne. W innym przypadku zapewne by ich silnie kusiły chyba, że ktoś nie jest miłośnikiem czerwonego wina. Ponoć jeszcze trafili na kominek, który grzał ich w zimny wieczór. Musieli mieć niesamowitą atmosferę. Szkoda jedynie, że mój chłopak i tak przyjechał chory. Widocznie gra w deszczu nie działa odpowiednio na odporność. tags: sport, maty, zdrowie
[Dom]Łazienka z marmuru
Jakiś czas temu pojechaliśmy wspólnie z rodzicami do ciotki, która mieszka 80 km za Warszawą. Dzięki temu mieliśmy okazję upiec 2 pieczenie na jednym ogniu. Do tego załapaliśmy się na parodniowy urlop! Faktycznie te 5 dni na łonie przyrody to dla mnie duże wybawienie. Do tego mogłam zobaczyć świeżo wybudowany dom wujostwa. Nie potrafiłam doczekać się, aż ujrzę, co moja ciocia wykombinowała. Z zawodu jest ona architektem wnętrz, więc miałam świadomość, że będzie to coś wyjątkowego. Zdecydowanie się nie zawiodłam. Już od progu miałam pewność, że włożyła w kompletny wystrój mnóstwo pracy i miłości. Największe jednak wrażenie wywołała na mnie łazienka. Pewnie niektórym z Was wyda się to zabawne, ale marzę o tak dużej wannie! Całość była utrzymana w barwach czerni i bieli. Do aranżacji wykorzystane były granity i marmury. Aż z czystej ciekawości postanowiłam sprawdzić koszt. Wiec zorem wygospodarowałam chwilę dla siebie, więc zasiadłam do komputera i sprawdziłam marmury Warszawa. Wybór był ogromny, ale ceny mnie przeraziły. Tak samo było w przypadku: granit Warszawa. Akurat te wykorzystane u cioci były prawie najdroższe. Prawdopodobnie nigdy nie będzie mnie stać na taką łazienkę, lecz z niesamowitą przyjemnością skorzystałam z długiej kąpieli! tags: łazienka, dom, remont, wystrój wnętrz, aranżacja
sobota, 8 czerwca 2013
[Sport]Oczekując na powrót słońca
No i wreszcie mój rower doczekał się porządnej naprawy. Wcześniej zabrakło mi czasu, ale ostatecznie dałam radę! Zadaje mi się, iż już z początkiem maja postanowiłam w te lato odkryć pobliskie trasy rowerowe. Mój chłopak niezmiernie się ucieszył, gdyż sam miał podobne plany na to lata. Jak widać trafiłam idealnie. Potrzebny był jednakże przegląd i to nie tylko jednego roweru. Wyszło, że to kwestia prawdopodobnie dwóch dni, więc niezwłocznie zanieśliśmy je do odpowiedniego sklepu. W tym czasie doszliśmy do wniosku, iż należy dokupić kilka rzeczy, które gdzieś się nam zawieruszyły jeszcze w zeszłym roku. Obowiązkowo musieliśmy skompletować bidon, saszetki i odblaskowe opaski, żeby kierowcy się na nas nie irytowali. Debatowaliśmy również na kupnem plecaka, który byłby odpowiedni zarówno do roweru, jak i codziennego użytku. Kumpel polecił nam akcesoria marki Deuter< /a>, które ponoć cieszą się dużą popularnością pośród rowerzystów. Jedynie cena była dość zawyżona, jednak w ostateczności stwierdziliśmy, że jest on wart tych pieniędzy. Szkoda jedynie, że na razie pogoda nie sprzyja. Mam uczucie, że lato o nas zapomniało. Wyczekuję więc na odpowiedni moment. tags: sport, akcesoria sportowe, plecaki, sprzęt rowerowy
[Rozrywka]Przyjęcie urodzinowe w parku
Moja mama wkrótce przekroczy 50 lat. W związku z tym zapragnęła zrobić naprawdę huczną zabawę dla rodziny i przyjaciół. W pierwszej momencie uznali, że doskonałą i przede wszystkim wygodną opcją jest restauracja. Postanowili omówić całą organizację zabawy z zaprzyjaźnioną właścicielką jednego z dworków. Po długich debatach i naradach udało się jej namówić rodziców na modyfikację poprzedniej koncepcji. Za radą przyjaciółki zdecydowali się na zrobienie całej imprezy w przepięknym parku, który przynależy do dworku. Postawiona będzie tam wyjątkowo hala namiotowa, gdzie zmieszczą się równocześnie zaproszeni goście, jak i pełny catering. Tymczasem na samym środku polanki umieszczony będzie parkiet. Naokoło niego ustawią stoliki, krzesła oraz lampiony. Sądzę, że jest to wyśmienity pomysł! Nawet sama myślę, czy podobnie ni e urządzić własnego wesela. Tak z zaciekawienia wpisałam w wyszukiwarkę: namioty imprezowe wynajem i okazało się, że mnóstwo firm proponuje podobne usługi. Możliwe, że skuszę się na podobną aranżację. Najpierw jednak przekonam się, jak to wyjdzie na imprezie mamy i potem podejmę decyzję. tags: rodzina, dom, rozrywka, namioty, organizacja przyjęć
[Technologia]Czemu prąd w żadnym wypadku nie stanie się tańszy?
Każdy z nas przywyknął do korzystania ze sprzętu, który potrzebuje nieustającego dostępu do zasilania. W aktualnych czasach ludzie nawet nie myślą, co działoby się na Ziemi w momencie, kiedy zabrakłoby na świecie prądu. Najprawdopodobniej w ubiegłym roku puszczono na jednym z kanałów serial, który porusza podobny temat. Opinie może nie były za bardzo pochlebne, ale doczekał się on swojej kontynuacji. Mówię tu o "Revolution". Może ktoś z Was oglądał? Polecam puścić sobie chociaż 2 pierwsze odcinki i przekonać się, jak może wyglądać przyszłe życie bez kluczowego źródła energii. Czy ktoś w ogóle interesuje się faktem, jaka jest cena energii elektrycznej? Bądź ile jej zużywamy w ciągu miesiąca? Ile razy zdarzyło nam się zamówić jakiś gadżet tylko wskutek tego, że jest obecnie popularny. Zapewne nawet nie skontrolowaliśmy poboru mocy. Najbardziej smutne jest to, że każdy z nas bezustannie skarży się na rosnące rachunki. Tańsza energia to tylko jedno rozwiązanie. Są inne metody na oszczędzanie! Wystarczy dyscyplina i niezapominanie nawet o tak małych rzeczach jak przykładowo wyłączanie laptopa i wyciąganie z kontaktu ładowarki. Zamiast marudzić zróbmy coś pożytecznego w naszym życiu! Jeśli się nie zmienimy, to niedługo podzielimy dolę bohaterów wspomnianego serialu. tags: technologia, energia, prąd, rachunki za prąd, ceny energii
[Rozrywka]Projektowanie maskotki od podstaw!
Niedawno razem z kuzynką zajęłam się szyciem maskotek. Póki co jest to tylko nasze hobby, ale kto wie? Każda z nas ma wydzielone odpowiednie zadania. Moim zobowiązaniem są rysunki koncepcyjne i stworzenie szczegółowych szablonów. Moja praca zdaje się całkiem łatwa i lekka, lecz nic bardziej mylnego. Mimo, że czerpię z tego mnóstwo satysfakcji, czasem muszę nieźle główkować. Z początku powstają tzw. zarysy robocze. Jest ich całkiem sporo. Wszystkie postacie staram się rozrysować z każdej perspektywy. Później następuje pierwsza selekcja. Odtrącam te, które uważam za beznadziejne. Resztę trochę modyfikuję i poprawiam. Najlepsze rysunki przyklejam przy pomocy taśmy klejącej do tablicy i przez dłuższy czas debatuję nad optymalną wersją. Naturalnie proszę o zdanie równie� � inne osoby, czyli moją kuzynkę i najbliższych. Na koniec wybieram zwycięzcę. Jego postać rozrysowuję na większej kartce i potem ustalam poszczególne części, z który konstruuję szablon. Ląduje on u mojej kuzynki, która wykorzystuje go do wykrojenia tkanin, które następnie zszywa w ustaloną całość. Póki co jest to raczej czasochłonne zajęcie i stawiamy dopiero pierwsze kroki, ale przynajmniej robimy coś całkowicie swojego! tags: maskotki, pluszaki, dom, hobby, rozrywka
[Rozrywka]Powrót do przeszłości
Ostatnio doszłam do wniosku, że muszę zacząć rozszerzać swoje hobby i to nie tylko we własnym zaciszu. W gruncie rzeczy kocham szkicować i malować. Dla mnie nieistotny jest styl i metoda, lecz czas który na to poświęcam. Kiedyś bardzo dawno temu, jak jeszcze byłam dzieckiem rodzice zapisali mnie na dodatkową plastykę. Przychodziłam tam dwa razy tygodniowo z grupą moich równolatków. Naszą instruktorką była pani o wspaniałym talencie. Chyba zawsze byłam o to troszkę zazdrosna. Później jednakże musiałam zrezygnować i teraz mogę jedynie wspominać. W istocie żałuję, że nie kształtowałam swojej pasji. Przyszedł jednak moment, kiedy zatęskniłam za dawną słabością. Naszło mnie więc, żeby zapisać się na zajęcia warsztatowe do pałacu kultury i nawet udało mi się natrafić na grupę ludzi w moim wieku. O dziwko nawet moja koleżanka zdec ydowała się spróbować swoich sił. Tutaj nie ma dużego wpływu talent lecz zabawa. Swoją drogą pojechałyśmy do sklepu, żeby kupić akwarele, mazaki i fartuchy ochronne. Przynajmniej nie poplamimy ubrań. W końcu zrealizowałam swoje marzenie! Jestem niewiarygodnie szczęśliwa, że będę mogła malować i poznam ludzi o podobnych zamiłowaniach. tags: hobby, rozrywka, rysowanie, malowanie, plastyka
piątek, 7 czerwca 2013
[Zdrowie]Mój sposób na problemy ze snem
W ostatnim czasie cierpię na schorzenie młodego pokolenia, czyli bezsenność. Zbyt duża ilość stresu i wymagająca praca powodują, że faktycznie jestem już wyczerpana. Z początku nie poświęciłam na to uwagi. Stwierdziłam, że trochę przystopuję, wypocznę i wszystko będzie tak jak dawniej. Oj, jak ogromnie się przeliczyłam... Aktualnie jestem jak tykająca bomba, która lada moment wybuchnie szczególnie, że wszystko mnie drażni. Nawet współpracowniczka w porywie uczuć kupiła mi specjalne ziółka na sen, które podobno są lepsze od niejednego lekarstwa. Problem tylko, że nie działają. Potrzebny mi był inny lek na bezsenność, lecz skąd ja mam wiedzieć, który będzie dobry? Przecież w życiu ich nie zażywałam? W tym celu wybrałam się do lekarza. Cała konsultacja trwała kilkanaście minut i lekarz bardzo szybko doszedł do wniosku, że to przepracowanie i przepisał tabletki. Przenigdy nie wierzę tym wszystkim tabletkom, toteż po powrocie do domu wpisałam w wyszukiwarkę: bezsenność lek. To było bardzo pouczające. Nie chcę mówić ile przeciwwskazań posiadały te lekarstwa i szkodliwych związków. Bez zastanowienia wpakowałam je do kosza na śmieci. Dobrze, że dysponowałam jeszcze ostateczną możliwością, czyli telefonem do mamy. Bez niej bym sobie nie poradziła. Kupiła mi specjalne, ziołowe środki, których nie znajdę w sklepie. Co ja bym zrobiła bez jej pomocy? Co prawda nadal nie sypiam tak jak kiedyś, ale jest już o wiele lepiej! Mam nadzieję, że już niebawem będzie dane mi się wyspać. tags: zdrowie, medycyna, lekarstwa, bezsenność
czwartek, 6 czerwca 2013
[Rodzina]Idealny wózek dla pociechy
Już niedługo moja koleżanka stanie się szczęśliwą mamą. W związku z czym przekonała męża na gruntowny remont pokoju. Już od jakoś czasu chciała się za to zabrać, ale do tej pory nie miała niestety prawdziwej motywacji. Niezwykle długo wspólnie z mężem starali się o maleństwo i z tego co mi wiadomo niemal się poddali, aż tu pewnego dnia los się do nich uśmiechnął. Jak tylko usłyszała, że jest w ciąży wpadła w olbrzymią radość. Od razu zaczęła wszystko planować, męża zagoniła do pracy, a mnie zaciągnęła na zakupy. Ułożyłyśmy wspólnie zarys działania i wyszło nam, że praktycznie cały weekend spędzimy na poszukiwaniu mebli, ciuszków i innych dodatków. Najważniejsze dla niej było łóżeczko i nie za duża szafa. Następnie przyszła pora na lekki wózek, o którym niemało się nasłuchała. W miarę szybko poradziłyśmy sobie z pierwszą częścią, dopiero wózki istotnie sprawiły nam kłopot. Nie dość, że cena duża to wszystkie są potwornie ciężkie. Przyjaciółce bardzo zależało na tym, by kółka były w miarę duże i stabilne. Całość powinna być zgrabna i poręczna. Zawitałyśmy do 3 najbardziej znanych sklepów i absolutnie nic nie znalazłyśmy. Wszystkie wzory były identyczne. Dobrze, że ekspedienta powiedziała nam o nowej dostawie za około miesiąc. Dobrze, że ten weekend dobiegł końca. Padam z nóg! Niech tylko przyjdzie czas na mnie, a nie daruję jej podobnego maratonu. tags: wózki, akcesoria dla dzieci, dom, rodzina, wózek dla dziecka
[Sport]Za co lubię rolki?
Wiele osób pokochało rolki za ich niewiarygodną wygodę i prędkość. Pamiętam jeszcze czasy, kiedy była moda na zwykłe wrotki. Nigdy nie potrafiłam na nich się utrzymać. Więcej razy się wywróciłam niż na pierwszym, małym rowerze. Moja siostra natomiast mogła cały dzień mieć je założone na nogach i mknąć jak strzała po całym parku. Bądź co bądź nie zaskoczył mnie ten fakt. Przecież całe ferie spędziła wspólnie ze znajomymi na lodowisku. Dla mnie łyżwy zdawały się przerażające. Może dlatego, ponieważ byłam jeszcze mała? Za nic nie byłam w stanie dobrze wyhamować. Jak dobrze, że siostra zawsze posiadała w sobie multum cierpliwości i demonstrowała mi krok po kroku jak mam jeździć. Dzięki jej radom dziś czuję się pewnie i bezpiecznie na lodzie. Takie same odczucia posiadam w stosunku do rolek. Nie są one dla mnie problemem. Jako że ciężko byłoby mi przechowywać i r olki, i łyżwy w szafie, postanowiłam zainwestować w łyżworolki. Teraz jedynie zmieniam kółka na płozy i mogę dalej śmigać. Co więcej są one ręcznie regulowane, więc grubość skarpet nie gra roli. Do dziś wspominam swoje niepewne kroki na lodzie oraz lato spędzone na rolkach. To jedne z moich ukochanych wspomnień z dzieciństwa. tags: sport, wakacje, sprzęt sportowy, rolki, łyżworolki
[Dom]W jaki sposób zaprojektować swoje biuro?
Wspólnie z mężem kupiliśmy własne mieszkanie i wpadliśmy na pomysł, aby z jednego pokoju urządzić prywatne biuro. W związku z tym pojechaliśmy do kilku sklepów z meblami w poszukiwaniu dwóch na tyle dużych biurek, by zmieściły się laptopy i monitor. Każdy z nas pragnie mieć swój własny kąt, dlatego ostatecznie zdecydowaliśmy się na 2 biurka narożne. Jak to zdarza się na zakupach dopiero za 3 podejściem znaleźliśmy to, czego szukaliśmy i od razu złożyliśmy zamówienie na dwie sztuki. Z wyjątkiem tego na długiej liście pojawiły się również półki do zawieszenia, biblioteczka i parę potrzebnych dodatków. W miarę sprawnie poszedł nam zakup mebli, więc zostały jedynie do uzupełnienia materiały biurowe, w tym taśmy, pudła, segregatory i mnóstwo innych. Po powrocie i ułożeniu mebli w wyznaczonych miejscach okazało się, że czegoś nam brakuje. Biuro sprawiało wrażenie niewykończonego. Na jednej ścianie miał wylądować olbrzymi obraz, lecz co z resztą? Szczęśliwie partner zaproponował, by zamówić tablice magnetyczne. Uznałam, że to doskonałe rozwiązanie! Często aby nie zapomnieć o ważnych sprawach spisuję je na karteczkach i oblepiam monitor. Teraz będę miała wszystko w jednym miejscu. Tablice kupiliśmy przez internet i teraz muszę jedynie zadbać o to, by nasz wspólny kąt zrobił się bardziej przytulny. tags: dom, rodzina, biuro, akcesoria biurowe, meble biurowe
środa, 5 czerwca 2013
[Turystyka]Jak dobrać wygodne sandały?
Każdego roku wysłuchuję od taty, że znów nie posiada butów na lato. W adidasach grzeje mu się noga, a tenisówki są niewygodne. Jego zrzędzenie działa już pewnie wszystkim mocno na nerwy. Jeszcze w poprzednim roku zamówił sobie sandały. Jak zazwyczaj nie zapytał o opinię, bo on sam wszystkie wie najlepiej i nie ma zamiaru pytaćnikogo o radę. Finał jest taki, że znajdują się one zakurzone w szafce i czekają na lepsze czasy. Jak widać zamsz nie był trafnym wyborem. Głównym powodem było to, że noga mu się strasznie w nich pociła i ślizgała. Resztę wakacji przechodził w gumowych klapkach. Już na początku odradzałam mu robić samemu zakupy, ale oczywiście uparciuch nawet nie posłuchał córki. Na szczęście w tym roku nie popełnił identycznego błędu i nawet sam zadzwonił z prośbą abyśmy pojechali z nim do sklepu. Od razu nasz wybór padł na sklep sportowy i sandały turys tyczne. Cena jest dość spora, ale jaki komfort noszenia! Doskonale nadają się na upały i wycieczki. W każdym razie nie zaskoczył mnie fakt, iż tata teraz nigdzie bez nich nie wychodzi. Ulżyło mi tylko, że nie wpadł na pomysł założenia skarpetek. Ach ta męska wyniosłość. Chyba nigdy do końca nie poznam mężczyzn, nawet nie będę próbować. Dobrze, że potrafią jeszcze przyznać się do pomyłki. tags: turystyka, sprzęt turystyczny, obuwie turystyczne, sandały, obuwie
[Technologia]Jak nadzorować swoje rachunki?
Każdy z nas wyobraża sobie niewielkie rachunki za mieszkanie lub prąd. Ale czy ktokolwiek kontroluje swoje wydatki? Zapytałam moją rodzinę, czy analizować jak wiele miesięcznie pieniędzy wydają np. na samo zużycie prądu. Nie bardzo zaskoczył mnie fakt, że niezbyt ich to ciekawi, po prostu płacą i tyle, a w końcu to bardzo ważna kwestia. Poprosiłam więc tatę o rachunki, by dowiedzieć się jak to wszystko wygląda. Spisałam sobie również Najistotniejsze dane. Teraz zostało jedynie poszukać interesujących mnie wiadomości dotyczących zużycia energii w internecie. O dziwo natknęłam się na stronie naszego dostawcy energii na kalkulator zużycia prądu, który rozproszył wszelkie moje wątpliwości. Prędko zawołałam rodziców i już po paru chwilach wyszło, że co prawda tani prąd nie istnieje, ale możemy na nim trochę zaoszczędzić! Potrzeba nam jednak olbrzymiej dyscypliny, bowiem nieustannie zapominamy np. o wyłączeniu laptopa czy zgaszeniu światła. Takie drobne rzeczy, a mogą posiadać ogromny wpływ na ostateczne rachunki! Wiadomo na początku nie zauważyliśmy dużych zmian. Dopiero po paru miesiącach mogliśmy faktycznie zauważać niższe rachunki. Warto czasami zainteresować się tym, co jesteśmy w stanie zmienić, aby wszystkim żyło się lepiej. tags: energia, prąd, zużycie energii, rachunki z prąd, energetyka
[Sport]Panowie i długie zakupy
Mój chłopak ostatnio znalazł sobie nową pasję, która dostarczy mu odpowiedniej dawki adrenaliny. Jak to najczęściej była, to znajomi z pracy skusili go na wspólny wyjazd. Oczywiście nie mógł im odmówić, a mnie nawet nie spytał o zdanie. Z początku lekko się wahał. Nie był pewny, czy wspinaczka naprawdę jest dla niego, lecz z czasem zmienił opinię. To wszystko tak mocno go wciągnęło, że jak tylko ma wolną chwilę, bierze swoje rzeczy i jedzie na Jurę. Niestety sport nie jest tani, szczególnie gdy zaczyna się coś od początku bez obowiązkowego wyposażenia. Nigdy nie zapomnę, gdy zabrałam się z nim i jego kolegą do centrum handlowego, aby nabyć kompletny sprzęt wspinaczkowy. Chłopcy za cel obrali sobie sklep sportowy, natomiast ja wykorzystałam czas dla siebie i poszłam na zakupy do galerii. Zaskoczył mnie fakt, iż znacznie szybciej skończyłam niż oni. Naw et zdążyłam kupić wszystko na obiad w markecie, a ci w dalszym ciągu zastanawiali się nad butami. Bodajże pierwszy raz mogłam zobaczyć tak niezdecydowanych mężczyzn. Najbardziej jednak wystraszył mnie końcowy rachunek. Nie wiem kto rzekł, że sport jest tańszą formą aktywności. Nawet karnet na siłownie jest o wiele tańszy od tego sprzętu. Oby tylko go użył. tags: sport, wspinaczka, sprzęt sportowy, akcesoria sportowe, re
Subskrybuj:
Posty (Atom)




























